Beniaminek z Piaseczna gra dla przyjemności. O awans niech biją się inni

Piotr Pubanz
Piłkarze z Piaseczna szybko zaaklimatyzowali się w nowej dla siebie lidze.
Piłkarze z Piaseczna szybko zaaklimatyzowali się w nowej dla siebie lidze. Piotr Pubanz
Udostępnij:
W dobrym stylu rozpoczęli swój debiutancki sezon w B klasie piłkarze LZS Piaseczno. Podopieczni Kamila Jelińskiego najpierw wygrali 1:0 w Sypniewie z Gwiazdą, potem zremisowali 2:2 w Tucholi z TKP. Po tym drugim meczu gracze z Piaseczna schodzili z murawy niepocieszeni, bowiem nie potrafili przechylić wygranej na swoją stronę mimo, że przez całą drugą połowę grali z przewagą jednego zawodnika.

- Wygrany mecz z Gwiazdą dodał nam skrzydeł – przyznał szkoleniowiec. – Sypniewianie bardzo dobrze spisywali się na wiosnę, więc obawialiśmy się tego meczu, ale udało się wywieźć z Sypniewa komplet punktów. Z tucholskiego meczu nie jesteśmy zadowoleni. Sam mogłem strzelić kilka bramek, ale trochę przeszkadzała nam ta sztuczna murawa. Szkoda tych straconych punktów, bo mogliśmy mieć ich komplet po dwóch meczach.

W porównaniu do ubiegłego sezonu, kiedy LZS Piaseczno grał jeszcze w „powiatówce” w zespole nie zaszły wielkie zmiany. Odeszło jednak dwóch wartościowych graczy Bartek i Waldemar Burkiewicz, którym na przeszkodzie w grze w piłce stoi sędziowanie. Pozostali piłkarze pozostali i kadra zespołu liczy obecnie 23 graczy. - Mamy kim grać – przekonuje Jeliński. – Podstawowa jedenastka wydaje się być mocna, na ławkę też nie mogę narzekać. Co prawda przydałby się jeszcze jeden doświadczony napastnik i ktoś do środka pola. Na początku trochę obawiałem się gry w B klasie, bo gra się nieco inaczej niż w „powiatówce”, ale pierwsze mecze pokazały, że jest to liga dla nas i z pewnością nie będziemy chłopcami do bicia.

W drużynie panuje dobra atmosfera, tak samo jak wokół niej. Działaczom udało się pozyskać kilku sponsorów, którzy zapewnili wystarczające finanse na ten sezon. Piaseczno nie ma ambicji zawojowania B klasy i marszu do wyższych lig, tak jak uczyniły to niedawno Kawle, które szybko zniknęły z piłkarskiej mapy województwa. - Gramy dla przyjemności – mówi Kamil Jeliński. – Nie mamy w planach awansu, bo to wiąże się z posiadaniem odpowiedniej bazy i zespołu młodzieżowego. Będziemy walczyli o jak najwyższą lokatę w lidze, nawet pierwszą, ale awans nas nie interesuje. Wystarczy zadowolenie z dobrych wyników i dobra zabawa na boisku.

Drużyna LZS Piaseczno: Łukasz Bindek, Robert Bogdanowicz, Fabian Dorosz, Wojciech Fertykowski, Karol Fiedler, Michał Heleniak, Łukasz Hoppe, Artur Jasiek, Kamil Jeliński, Patryk Kuffel, Sławomir Kurzyński, Bartosz Piechocki, Przemysław Pietruś, Krzysztof Prasał, Rafał Prasał, Dominik Szczygieł, Mateusz Szydeł, Marcin Urban, Sławomir Walaszek, Mateusz Zamojski, Kamil Zapalski, Radosław Zwiefka.

Przeczytaj także: tuchola.naszemiasto.pl

Pogoda na dzień (08.09.2016)  | KUJAWSKO-POMORSKIE

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie