Lasy są otwarte, ale dla ludzi rozsądnych. Apel tucholskich strażaków

Redakcja
nadleśnictwo Woziwoda
Podczas minionego weekendu w lasach powiatu tucholskiego doszło do dwóch pożarów. Tylko szybkie zlokalizowanie źródła ognia zapobiegło rozprzestrzenieniu się zagrożenia.

Pierwszy z nich, o którym już informowaliśmy, wydarzył się w sobotnie popołudnie.

- W gminie Lubiewo o 17.30 dostaliśmy dyspozycję udania się do pożaru młodnika na terenie należącym do miejscowości Bruchniewo – relacjonują strażacy z OSP w Bysławiu. - Po dotarciu na miejsce zastaliśmy pracujące dwa zastępy OSP Lubiewo. Lubiewscy Strażacy pożar mieli już pod kontrolą. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu wodnym dla pracujących już zastępów.

Na szczęście straty okazały się znikome.

Pożar został szybko zlokalizowany, pastwą ognia padło zaledwie 30 metrów kwadratowych poszycia leśnego – informuje Bartosz Dzikowski ze stanowiska kierowania w PSP w Tucholi. - Warto dodać, ze w tamtej okolicy często dochodzi do pożarów lasów.

Druga interwencja strażaków była już nieco poważniejsza. W niedzielę w Woziwodzie również paliło się poszycie leśne na obszarze 0,23 hektara. Z pożarem uporali się strażacy z Tucholi i Legbąda. Najprawdopodobniej przyczyną pożaru było wyrzucenie niedopałka papierosa z poruszającego się po pobliskiej szosie pojazdu.

W ubiegłym roku w całym powiecie strażacy z PSP w Tucholi gasili 18 pożarów lasów, dla porównania w 2018 – 11 razy. Dodajmy, że w ciągu 12 miesięcy w 2019 roku wyjeżdżali do gaszenia ognia 154 razy.

W lasach obowiązuje najwyższy, trzeci stopień zagrożenia pożarowego - ze względu na trwającą suszę. Dlatego strażacy apelują o szczególną ostrożność podczas spacerów po lasach bądź podróżach samochodem przez trasy w sąsiedztwie lasów. Od dzisiaj został zniesiony zakaz wstępu m.in. do terenów leśnych. Nie zwalnia to nas jednak od czujności.
Obecnie w żadnym z 430 nadleśnictw Lasów Państwowych nie ma okresowego zakazu wstępu do lasu ze względu na duże zagrożenie pożarowe. Sam fakt, że dane nadleśnictwo znajduje się w prognozowanej strefie „czerwonej”, nie przesądza o konieczności wprowadzenia takiego zakazu. Zgodnie przepisami ustawy o lasach, o tym samodzielnie decyduje nadleśniczy, najlepiej znający lokalne warunki.
Natomiast obligatoryjnie powinien on wprowadzić okresowy zakaz wstępu do lasu z powodu zagrożenia pożarowego, gdy w danej okolicy wilgotność ściółki mierzona o godz. 9.00 rano przez pięć kolejnych dni wynosi mniej niż 10 proc. W praktyce są to rzadkie sytuacje ze względu na zmieniające się dynamicznie warunki pogodowe. Mimo to przy obecnej suszy nie można tego wykluczyć.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie