Tuchola. Co z tą nocną i świąteczną opieką medyczną? Jest źle, ale czy da się coś zmienić?

Anna Klaman
Anna Klaman
Jest coraz więcej słów krytyki co do sytuacji na nocnej i świątecznej opiece medycznej w tucholskim szpitalu
Jest coraz więcej słów krytyki co do sytuacji na nocnej i świątecznej opiece medycznej w tucholskim szpitalu Fot. Archiwum
Udostępnij:
Na sesji rady miejskiej w Tucholi radny Romuald Gierszewski za niedopuszczalną i urągającą godności człowieka uznał sytuację na nocnej i świątecznej opiece medycznej w szpitalu. Burmistrz Tadeusz Kowalski zgodził się na jego wniosek zorganizować spotkanie wszystkich stron - placówek ochrony zdrowia i samorządów.

W powiecie tucholskim nocną i świąteczną opiekę medyczną sprawuje Szpital Tucholski. Jest z nią źle, bo tworzą się długie kolejki. Bywa, że czeka się na przyjęcie do lekarza po kilka godzin.
Radny Romuald Gierszewski, zwracając uwagę na problem, podkreślił, że sytuacja dotyczy wszystkich i "każdy z nas przeszedł tą gehennę".

- Myślę o kolejkach wielogodzinnych. Urągają sytuacji chorego człowieka, który musi tam osiem albo i dziesięć godzin czekać - mówił radny Gierszewski. - W języku polskim brakuje słów, by określić tę sytuację.

Gierszewski przypomniał, że wcześniej taką opiekę w Tucholi prowadziły dwa podmioty - szpital i Miejskie Centrum Lekarskie. W jego ocenie mogłoby być tak, by szpital przyjmował cięższe przypadki (ze względu na specjalistów), a MCL innych pacjentów - na przykład dzieci. Radny podkreślił, że - owszem - szpital to "jednostka na poziomie", ale nocna i świąteczna opieka medyczna kuleje. Poprosił burmistrza o zorganizowanie spotkania i zaproszenie podmiotów medycznych - w samej Tucholi są trzy - aby rozwiązać problem.

Debata o nocnej i świątecznej opiece medycznej w Tucholi

Burmistrz Tadeusz Kowalski podejmie się zorganizowania - jak stwierdził - debaty. Przyznał radnemu rację, że warto spróbować znaleźć bardziej efektywne i racjonalne rozwiązanie. Choć, zaznaczył - sytuacja na nocnej i świątecznej opiece medycznej - nie jest bynajmniej wyłącznie tucholską rzeczywistością, bo podobnie wygląda to także w innych miastach.

- W minionym roku byłem na SOR-rze w Bydgoszczy z kimś bliskim i mogę powiedzieć, że sytuacja na SOR-ach czy nocnej opiece jest w większości placówek podobna - wyjawił. - Ale to nas nie zwalnia z tego, żebyśmy nic z tym nie robili, więc ja tę inicjatywę podejmuję.

Włodarz wystąpi do starosty, wójtów i podmiotów medycznych, by przeprowadzić debatę, co można zrobić. Podkreślił jednocześnie, że są rozwiązania systemowe, których "my nie przekroczymy". - Ta opieka jest przedmiotem kontraktu z NF- em i do tego nie wystarczy nasza solidarna postawa i zgoda i wypracowanie rozwiązań - ocenił Kowalski. - Trzeba to wkomponować w kontrakty z NFZ-em.
Burmistrz dodał, że rzeczywistość determinują pandemia i brak lekarzy. Bywa, że niektóre podmioty nie startują w konkursach, bo nie mają kadry.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Lek na COVID-19 zatwierdzony, na razie warunkowo

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie