Tucholscy harcerze walczą o swoją wakacyjną bazę

Redakcja
Ośrodek Szkoleniowo Wypoczynkowy w Białej to od 10 lat letnia baza nie tylko tucholskich harcerzy. Niestety miejsce ma jeszcze rodowód peerelowski i taki sam standard. Dlatego harcerze dwoją się i troją, by dopasować swój letni dom do współczesnych wymogów a to wymaga dużych nakładów pracy i finansów.

Przed sezonem spora grupa harcerzy pracowała tam przez cały weekend.

Ich inicjatywą jest także zbiórka pieniędzy na portalu pomagam.pl – informuje hm Danuta Słoma, komendant hufca ZHP w Tucholi. - Zazwyczaj nasz ośrodek prosperuje dobrze, ale w tym roku wycofało się wiele grup. Ponadto zyski z poprzednich lata lokowaliśmy w remont innego naszego obiektu czyli domu Harcerza w Tucholi.
 

To istotnie jedyne wyjście na znalezienie finansów, bo mimo wstępnych uzgodnień z urzędem marszałkowskim, nie udało się pozyskać unijnej dotacji. Kiesa kujawsko-pomorskiej komendy też ma ograniczoną pojemność i na bazę w Białej nie wystarczyła.
Druhowie nie czekają z założonymi rekami. Jak opowiadają - z własnych środków kupujemy to, co najpilniejsze: nowe koce, pościel, zastawę stołową, wymieniamy systematycznie urządzenia na energooszczędne. Tym sposobem udało się wymienić bojlery, kuchenki, oświetlenie). Co ważne – te elementy wyposażenia muszą być sprawne, ergonomiczne i co najważniejsze – atestowane, akceptowane zarówno przez nadzór sanitarny jaki inne podmioty z obszaru bezpieczeństwa.

Pomimo  bieżących starań, ośrodek wymaga z roku na rok coraz większych nakładów finansowych, które harcerską brać przerosły.  Ośrodek potrzebuje remontu kuchni oraz sanitariatów. Niestety, bieżącymi remontami – farbą olejną, bejcą, podłogową wykładziną, stałymi naprawami i szeregiem uzupełniających zakupów nie uda się podtrzymać dekapitalizującej się infrastruktury – zwłaszcza drewnianej.

Wspomagający nas fachowcy tez coraz częściej wyrażają opinię, że danej rzeczy już się nie naprawi – to trzeba wymienić – relacjonuje pani komendant. - Upływ czasu domaga się nowych okien, drzwi, częściowej wymiany podłóg, instalacji elektrycznej, gazowej, kanalizacyjnej, przestawienia pieców kaflowych, przełożenia dachówki na świetlicy, naprawy rynien, wymiany praktycznie wszystkich urządzeń kuchennych.

Tego się bieżącym staraniem organizacji i godzinami mozolnej pracy młodych ludzi załatwić już nie uda. Potrzebne są zdecydowanie większe fundusze liczone w setkach tysięcy złotych. Trzeba też uwzględnić zaangażowanie profesjonalnych firm, protokoły, certyfikaty, dopuszczenia itp. Zbiórka w internecie jest zatem nieodzowna i zachęcamy do wzięcia w niej udziału
https://pomagam.pl/hoswwbialejtuchola?fbclid=IwAR1S1350IOEI3voH4e4wRqgPh11VKNT1XgZk0zlzvPSDJfChc9Oa9pXnEaw

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Materiał oryginalny: Tucholscy harcerze walczą o swoją wakacyjną bazę - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie